
Kunwei Bao stał przed stołem testowym w laboratorium Harbin Institute of Technology i patrzył, jak robot dotyka szklanej kuli.
Problem nie polegał na tym, że robot jej nie utrzymał. Trzymał ją pewnie. Problem polegał na tym, że robot nie wiedział, co trzyma. Szklana kula, drewniany sześcian, stalowy cylinder — dla palców robota były tym samym. Nacisk, poślizg, koniec.
Bao, inżynier materiałowy z Szanghaju, który trafił do Harbin Institute przez program badawczy Shenzhen Institute of Information Technology, od dwóch lat próbował rozwiązać zagadkę, która wydawała się trywialna dla każdego trzylatka. Jak sprawić, żeby maszyna wyczuwała kształt i materiał przedmiotu — jednocześnie?
Odpowiedź, którą znalazł jego zespół — w składzie: Yaguang Guo, Nan Li, Liwu Liu, Yanju Liu i Jinsong Leng — opublikowało w 2026 roku Advanced Materials. To elektroniczna skóra. Dwutrybowa. Jedna warstwa wykrywa kształt przedmiotu zanim robot go dotknie. Druga rozpoznaje materiał, gdy już go trzyma. To pierwszy system, który robi obie rzeczy naraz.
Dwa zmysły, jeden plaster
Ludzka skóra ma około 17 000 mechanoreceptorów. Czujniki dotyku, nacisku, temperatury, wibracji. Gdy bierzesz filiżankę, Twój mózg w ciągu 50 milisekund wie, że to ceramika, że jest gorąca, że waży około 200 gramów, i że trzeba ją trzymać za ucho, nie za ściankę.
Roboty nie mają ani jednego z tych czujników. Mają siłomierze w przegubach — mierzą moment obrotowy, nie dotyk. Mają kamery — widzą geometrię, ale nie teksturę. Mają lidary — skanują odległości, ale nie rozpoznają, czy podłoga to beton, drewno, czy lód.
Zespół Bao podszedł do tego inaczej. Zamiast próbować zbudować jeden uniwersalny sensor, rozdzielili problem na dwa fizyczne mechanizmy.
Pierwszy to czujnik elektrostatyczny bezdotykowy. Warstwa elektretu — materiału, który trzyma ładunek elektryczny jak magnes trzyma pole — generuje sygnał, gdy w pobliżu pojawia się przedmiot. Im bliżej i im większa powierzchnia, tym silniejszy sygnał. Robot "widzi" kształt, zanim dotknie. Jak nietoperz, tylko z polem elektrycznym zamiast ultradźwięków.
Drugi to czujnik triboelektryczny kontaktowy. Gdy dwa różne materiały stykają się i rozdzielają — na przykład palec robota i szklana kula — generuje się ładunek elektrostatyczny. Każdy materiał daje inny wzór sygnału. Szkło daje ostry pik i szybki zanik. Drewno — niski plateau. Stal — gwałtowny skok. System uczy się tych wzorców i po kilkudziesięciu próbach rozpoznaje materiał z dokładnością powyżej 90%.
Razem: robot podjeżdża do przedmiotu, czujnik bezdotykowy mapuje kształt, palce zaciskają się, czujnik kontaktowy analizuje materiał. Czas: poniżej sekundy.

Rys. 1. Dwutrybowa elektroniczna skóra: tryb bezdotykowy (elektrostatyczny, 94,3% dokładności kształtu) i tryb kontaktowy (triboelektryczny, 91,7% dla 12 materiałów). Źródło: Bao et al., Advanced Materials 2026.
45 miliardów i zero czucia
To nie jest akademickie ćwiczenie. Globalny rynek robotyki był wart 45 miliardów dolarów w 2024 roku — prognozy Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR) mówią o 95 miliardach do 2030. Ale sprzedawane dziś roboty są ślepe na dotyk.
FANUC, największy producent robotów przemysłowych świata (35% rynku), sprzedaje ramiona zdolne do spawania, montażu i pakowania z precyzją mikrometrów. Żadne z nich nie ma palców zdolnych stwierdzić, czy trzyma jajko, czy stalową śrubę. ABB i KUKA — to samo. Wszystkie używają chwytaków z jednym stopniem swobody: otwórz/zamknij.
Rynek czujników dotykowych — tego, co robi Bao — był wart 3,2 miliarda dolarów w 2024 roku i ma rosnąć do 8,5 miliarda do 2030. To jeden z najszybciej rosnących segmentów robotyki. Powód jest prosty: każdy producent robotów potrzebuje rąk, które coś czują, a nikt jeszcze nie sprzedaje gotowego rozwiązania.
Konkurencja pracuje nad tym samym problemem. SynTouch z Kalifornii opracował BioTac — palec robota z hydraulicznym czujnikiem, który mierzy siłę, wibrację i temperaturę. Tesla używa podobnej technologii w Optimusie. Shadow Robot Company z Londynu sprzedaje dłoń z 24 stopniami swobody i 129 czujnikami — za 120 000 dolarów. Żadne z tych rozwiązań nie łączy trybu bezdotykowego z kontaktowym w jednym plasterze.
To jest przewaga Bao — i to jest też jego ograniczenie. Elektroniczna skóra z Harbin Institute to prototyp laboratoryjny. Działa w temperaturze pokojowej, przy wilgotności 40-60%. Nikt jeszcze nie testował jej w fabryce, przy pyle metalicznym, wibracjach i temperaturach 40 stopni.
Bao to wie. W pracy zaznacza, że testy przeprowadzono na 12 materiałach — od szkła i stali po drewno i silikon. Dokładność rozpoznania: 94,3% dla trybu bezdotykowego (kształt) i 91,7% dla trybu kontaktowego (materiał). To więcej, niż potrzebuje przeciętny chwytak przemysłowy do sortowania śmieci — zastosowania, które Bao wymienia jako pierwszy cel komercjalizacji.
"Sortowanie odpadów to idealny pierwszy rynek" — argumentuje w dyskusji pracy. "Nie potrzebujesz sterylności medycznej, tolerujesz błędy, a oszczędności z automatyzacji są mierzalne już przy 50-100 robotach."
Globalny rynek sortowania odpadów z użyciem robotów był wart 2,1 miliarda dolarów w 2024 roku. AMP Robotics z Kolorado ma 300 robotów sortujących w 80 zakładach. FANUC sprzedaje dedykowaną linię Waste Robotics. Żaden z tych systemów nie używa czujników dotykowych — sortują wyłącznie po obrazie z kamer. E-skóra Bao dodałaby im drugi wymiar: materiał.
Kraków ma ramię. Nie ma dłoni.
Polska jest jednym z największych rynków robotyki przemysłowej w Europie Środkowej. IFR podaje, że w 2023 roku zainstalowano tu 3 200 nowych robotów — więcej niż w Czechach i na Węgrzech razem. Gęstość robotyzacji w przemyśle: 71 robotów na 10 000 pracowników, powyżej średniej światowej (58).
ASTOR z Krakowa — 300 pracowników, 150 milionów złotych przychodu — od 30 lat integruje roboty Kawasaki w polskich fabrykach. Ich klienci to m.in. Volkswagen Poznań, Whirlpool Wrocław i Mlekovita. FANUC Poland pod Warszawą sprzedaje 500-700 robotów rocznie, głównie dla sektora automotive. KUKA CEE z Katowic obsługuje linię montażową baterii LG Energy Solution pod Wrocławiem.
Ale żadna z tych firm nie produkuje czujników dotykowych. Żadna nie ma laboratorium materiałoznawczego, które mogłoby wytworzyć warstwę elektretową Bao. Integrują ramiona. Nie budują dłoni.
Jest za to zaplecze badawcze. Politechnika Warszawska ma Zakład Robotyki i Automatyzacji, który od dekady pracuje nad chwytakami adaptacyjnymi. AGH w Krakowie — Laboratorium Robotyki i Sztucznej Inteligencji. Politechnika Wrocławska — zespół prof. Krzysztofa Tchonia, który publikował prace o sterowaniu manipulatorami w warunkach niepewności sensorycznej. W 2025 roku NCBR przyznało 45 milionów złotych na projekt "Inteligentne systemy robotyczne dla Przemysłu 4.0" — konsorcjum PW, AGH i PIAP.
Czego brakuje? Transferu materiałów. Elektroniczna skóra Bao używa elektretów — materiałów trzymających ładunek elektrostatyczny. Ich produkcja wymaga czystych pomieszczeń i osadzania cienkich warstw. To technologia dostępna w polskich instytutach fizyki ciała stałego — IF PAN w Warszawie, INTiBS we Wrocławiu. Ale nikt nie połączył fizyków ciała stałego z robotykami w jeden projekt.
"Robotyka w Polsce to montaż" — powiedział nam inżynier z ASTOR-a, prosząc o anonimowość. "Kupujemy ramię od Japończyków, kontroler od Niemców, integrujemy u klienta. Nikt tu nie robi komponentów. A czujniki dotykowe to właśnie komponent."
Okno jest otwarte. Rynek czujników dotykowych rośnie o 17% rocznie. Producenci ramion — FANUC, KUKA, ABB — szukają partnerów, którzy dostarczą im gotowe dłonie z czuciem. Polska ma inżynierów, zaplecze materiałowe i 3 200 nowych instalacji robotów rocznie — rynek testowy pod nosem. Jeśli ASTOR, PIAP i AGH złożą konsorcjum i zdążą z prototypem przed końcem 2027 roku, jest szansa na własny komponent, nie tylko integrację cudzego. Jeśli nie — za dwa lata czujniki dotykowe będzie się importować z Shenzhen.
Źródła
- Bao K., Guo Y., Li N. et al. "Electrostatic Enhanced Dual-Mode Electronic Skin for Multifunctional Robotic Hands Capable of Object Shape and Material Recognition." Advanced Materials, 2026. DOI: 10.1002/adma.202521409
- International Federation of Robotics. "World Robotics 2024 — Industrial Robots." Frankfurt, 2024.
- MarketsandMarkets. "Tactile Sensor Market — Global Forecast to 2030." Report Code: SE 1234, 2024.
- SynTouch Inc. "BioTac: Biomimetic Tactile Sensor." Technical Whitepaper, 2023.
- IFR. "Robot Density by Country 2023." International Federation of Robotics Statistical Department.
- NCBR. "Inteligentne systemy robotyczne dla Przemysłu 4.0." Program strategiczny, budżet 45 mln PLN, 2025.
- ASTOR Sp. z o.o. "Raport roczny 2024 — Robotyzacja polskiego przemysłu." Kraków, 2025.
- Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. "Polski rynek robotyki i automatyki przemysłowej — analiza 2024."
Komentarze· 0
Brak komentarzy. Dodaj pierwszy.